Polecane wiadomości CBMC

Bilet lotniczy i kraj w sercu: dziesięć lat CBMC Kamerun

img 1644
Przez CBMC International
• 8 czerwca 2026 r.

Od pojedynczego szkolenia przywódczego w Lagos po ruch tworzenia uczniów obejmujący całą Afrykę Środkową, CBMC Kamerun świętuje dziesięć lat wierności Boga i wpływu Królestwa na rynek.

Dziesięć lat temu Kingsly Jini poleciał do Lagos na konferencję poświęconą przywództwu. Wrócił do domu z ojczyzną w sercu.

To, co zobaczył w sali szkoleniowej, nie dawało mu spokoju. Zwyczajni liderzy biznesu, z teczkami i wszystkim, mianowani ambasadorami Chrystusa w tych samych biurach, w których zarabiali na życie. W ciągu kilku tygodni zebrał w Duali garstkę profesjonalistów i zadał im niebezpieczne pytanie. Co, jeśli ich biura i sale konferencyjne od początku były polem misyjnym?

Dziesięć lat później odpowiedź wypełniła pomieszczenie.

Członkowie, partnerzy duszpasterscy, pastorzy, przedsiębiorcy i profesjonaliści zebrali się w tym roku w Duali, aby uczcić 10. rocznicę powstania CBMC Kamerun. Nie było żadnej pierwszej oferty publicznej, żadnego produktu do wprowadzenia na rynek, żadnego kwartalnego przypływu gotówki do oklasków. Tylko dziesięć lat cichego posłuszeństwa, które złożyły się na coś, co mógł stworzyć tylko Bóg.

„Historia CBMC Kamerun to ostatecznie historia wierności Boga” – powiedział Jini, dyrektor krajowy CBMC Kamerun. „To, co zaczęło się jako wizja złożona w sercach kilku liderów, przerodziło się w rosnący ruch mężczyzn i kobiet pragnących żyć zgodnie ze swoją wiarą tam, gdzie pracują, przewodzą i służą”.

Wizja zrodzona w sali szkoleniowej

Bilet lotniczy był łatwym zadaniem. W maju 2016 roku Jini wziął udział w szkoleniu CBMC West Africa Leadership Training w Lagos w Nigerii i od razu ujrzał wizję, której nie mógł się pozbyć. Obserwował, jak globalna misja CBMC nabiera realnych kształtów na jego oczach: ludzie biznesu i profesjonaliści są mobilizowani, wyposażani i wysyłani.

Szybko doprowadził sprawę do końca. 4 czerwca 2016 roku, zaledwie kilka tygodni później, CBMC Kamerun rozpoczęło działalność w Duali z niewielką grupą liderów, którzy chcieli, aby Chrystus był w centrum ich pracy, a nie grzecznie zaparkowany na jej obrzeżach. Kamerun jest często nazywany „Afryką w miniaturze” ze względu na swoją różnorodność kulturową i geograficzną. Ta różnorodność to dar i ciężka harówka. Daje ci szerokie i trudne pole do popisu. CBMC wkroczyło z otwartymi oczami.

Zakłady na związki

Od samego początku duszpasterstwo nie myliło napiętego kalendarza ze zmienionym życiem. Wydarzenia przychodzą i odchodzą. Pozostają tylko ludzie. Dlatego CBMC Kamerun poświęciło pierwszą dekadę na powolną pracę: zespoły Connect3, nauczanie oparte na życiu, mentoring, modlitwę, rekolekcje i konwencje.

Owoce można policzyć. Osiem aktywnych zespołów Connect3 spotyka się obecnie w całym kraju. Ponad 24 liderów podąża z innymi w duchu uczniostwa Pawła i Tymoteusza. Ponad 2,000 osób zostało objętych forami, szkoleniami, działalnością misyjną, rekolekcjami i konwencjami, w tym dwiema Konwencjami Krajowymi i trzema Rekolekcjami Krajowymi.

„Jedną z najważniejszych lekcji, jakie odrobiliśmy, jest to, że transformacja dokonuje się poprzez relacje” – wspominała Jini.

„Programy mają wartość, ale życie zmienia się, gdy ludzie chodzą razem, studiują razem Słowo Boże, modlą się razem i świadomie inwestują w siebie nawzajem”.

Dlaczego przywództwo na rynku ma znaczenie

U podstaw tej strategii kryje się przekonanie, które powinno naprostować kręgosłup każdego chrześcijańskiego profesjonalisty. Przyszłość Kamerunu nie będzie zależeć od PKB ani od gadżetów. Będzie zależeć od charakteru mężczyzn i kobiet, których rynek wysyła do swoich biur, fabryk i sal konferencyjnych.

„Świat potrzebuje nie tylko mądrzejszych przywódców” – powiedział Jini. „Potrzebuje przywódców bogobojnych. Kompetencje bez charakteru nie wystarczą. Poprzez CBMC chcemy widzieć przywódców, których wiara kształtuje ich decyzje, których uczciwość budzi zaufanie, a których wpływ wskazuje innym Chrystusa”.

To jest właśnie cały cel.

CBMC nigdy nie zajmowało się szlifowaniem życiorysów. Istnieje po to, by wychowywać liderów, których kompetencje są zakorzenione w Ewangelii, w uczciwości, pokorze, odpowiedzialności i oddanej Chrystusowi gotowości do służby.

Wpływ poza granicami

Wizja, której wielkość nie pozwala na pozostanie w granicach jednego kraju. CBMC Kamerun zainwestował w rozwój przywództwa i ekspansję CBMC w siedmiu krajach Afryki, wzmacniając przy tym młode duszpasterstwa i partnerstwa regionalne. Mężczyźni i kobiety, którzy kiedyś byli uczniami Chrystusa, stali się tymi, którzy ich nauczają.

W 2025 roku ministerstwo przekroczyło prawdziwy próg i uzyskało status Chartered Nation (Narodu Zarejestrowanego) CBMC International. Karta nie była trofeum na półce. Była powiernictwem, które należało zachować.

„Stanie się Narodem Chartered było zarówno potwierdzeniem, jak i odpowiedzialnością” – wyjaśnił Jini. „Potwierdziło to, co Bóg uczynił przez lata, ale także zmusiło nas do dobrego zarządzania posługą dla przyszłych pokoleń. Silne zarządzanie i zdrowe struktury przywódcze pomagają zapewnić, że misja pozostaje większa niż jakakolwiek jednostka”.

Następna dekada

Mimo wszystkich spojrzeń wstecz, sala w Duali pochyliła się do przodu. Rozmowa zeszła na temat tego, co będzie dalej: więcej zespołów Connect3, więcej miast, więcej osób kształtujących uczniów, więcej młodych liderów z Biblią i mentorem w ręku, wskazujących wąską drogę.

„Pierwsza dekada poświęcona była budowaniu fundamentów” – powiedział Jini.

„Następna dekada będzie dotyczyła mnożenia”.

„Chcemy, aby więcej liderów zostało objętych naukami Kościoła, aby więcej miejsc pracy było inspirowanych wartościami biblijnymi oraz aby więcej mężczyzn i kobiet odkryło, że ich zawód jest platformą do posługi”.

Oto marzenie. Właściciele firm znani z uczciwości. Przedsiębiorcy tworzący miejsca pracy z sensem. Profesjonaliści dążący do doskonałości jako aktu uwielbienia. Wiara uwidaczniana tam, gdzie ludzie faktycznie spędzają swoje dni.

Liczby niosą część ciężaru. Ludzie, którzy są im najbliżsi, powiedzą ci, że prawdziwy bilans nigdy nie mieści się w arkuszu kalkulacyjnym. Za każdą liczbą kryje się odmienione życie, ukształtowany przywódca, ustabilizowana rodzina, dusza przybliżona do Chrystusa.

„Przede wszystkim dziękujemy Bogu” – powiedział Jini. „Wszystko, co dziś świętujemy, jest ostatecznie świadectwem Jego wierności”.

Działamy od dziesięciu lat, ale CBMC Cameroon dopiero zaczyna.